Z cyklu: Zatrzymać Czas

Przygotuj sobie zeszyt, w którym będziesz zapisywać kolejne słowa, których zaczyna używać Twoje dziecko, słowa, które samo wymyśli, a później zabawne powiedzonka, które stworzy. To wspaniała pamiątka i oboje będzie mieć świetną zabawę przeglądając ten zeszyt za kilkanaście lat :)




Możesz też kupić gotowy album (choć w Polsce chyba nie jest dostępny):

Źródło: www.amazon.com


Albo zamówić indywidualny, przygotowany specjalnie dla Was:



Zachwyciłam się tym pomysłem absolutnie, a w zasadzie całą firmą zajmującą się produkcją tych albumów. Mają milion fantastycznych pomysłów, o których pewnie jeszcze napiszę. Tymczasem popatrzcie sami na Papercoterie. Mega, prawda? :)


A jeśli nie masz pomysłu/czasu, albo po prostu kreatywność nie jest Twoją mocną stroną... tadaam! uroczy minizeszyt gotowy do wydrukowania i wypełniania wspomnieniami :) (link pod obrazkiem lub poniżej) :





Gra w emocje

Wszyscy wiemy jak ważna jest inteligencja emocjonalna. Jak ją rozwijać u dzieci? A może raczej - jak pozwolić dzieciom o niej nie zapomnieć, wszak maluchy są doskonałymi barometrami nastrojów swoich rodziców, potrafią idealnie odczytywać emocje dorosłych, nawet te, które staramy się ukryć. Tak czy inaczej ważne jest żeby poza empatią, radzeniem sobie ze złością, stresem, wspaniałymi kompetencjami interpersonalnymi i wszystkim tym, o czym uwielbiają wspominać pracodawcy w ogłoszeniach rekrutacyjnych, ważne jest, żeby umiały też mówić o tym, co czują, nazywać i rozpoznawać różne emocje. Jak ich tego nauczyć? Przez przykład, rzecz jasna, bo kiedy jestem smutna, to nie powinnam udawać, że jednak jestem wesoła, jeśli nie chcę, żeby kiedyś moje dziecko udawało przede mną; jeśli jestem szczęśliwa, to też o tym mówię - "jestem szczęśliwa/wesoła/radosna, bo...".
A jeśli chcemy poćwiczyć 'na sucho'? Na rynku jest kilka mniej, lub bardziej udanych propozycji gier, w których możemy układać postacie z różnymi minami, albo nazywać emocje przedstawione na kartach ze zdjęciami lub rysunkami dzieci. Jest też gra, w której emocje przedstawione są przez zwierzęta znajdujące się w różnych sytuacjach - tę wersję, przyznam, nie bardzo rozumiem, a już zwłaszcza nie kumam czemu szczurek stojący przy pułapce z umieszczonym na niej kawałkiem sera wyobraża zamyślenie. Że niby waha się czy zaryzykować  i dziabnąć ten ser? No ok, można i tak w sumie.
Poza bardzo zróżnicowanymi walorami estetycznymi wszystkie te pozycje mają jedną zasadniczą wadę - są dosyć drogie. A ja, jeśli mam już wyłożyć stówę, czy trochę więcej na grę, to chciałabym żeby była na przykład fajnie dopracowana graficznie. Albo miała w sobie coś 'niepodrabialnego', czego nie jestem w stanie stworzyć sama.
A grę w emocje każdy z powodzeniem może stworzyć sam. Wystarczy na przykład pogrzebać trochę w starych magazynach (w prasie, znaczy się, nie w budynkach służących do przechowywania nadwyżek produktowych :P) i wyszukać zdjęcia, na których ludzie wyrażają różne emocje. Upraszczając kosmicznie możemy przyjąć, że najwięcej szczęśliwych ludzi znajdziemy w ekskluzywnych magazynach dla kobiet, zaś najwięcej smutnych, przerażonych, zawiedzionych, rozczarowanych, itd itd - w tabloidach ;) Kiedy już znajdziemy odpowiednie zdjęcia, wystarczy nakleić je na tekturkę, z drugiej strony podkleić jakimś ładnym papierem (świetnie nadaje się papier do scrapbookingu, może być też taki do pakowania prezentów) i zaczynamy zabawę w wymyślanie. "Jak się czuje ta pani na zdjęciu?", "O czym myśli ten pan?", "Czemu ta pani jest smutna? Jak myślisz, co się stało?", "Co tak wystraszyło tego pana?".
Przy okazji takich zabaw często możemy dowiedzieć się mnóstwo ciekawych rzeczy o własnym dziecku - o tym co je złości, czego się boi. Dzieciaki często bowiem przenoszą własne emocje na omawiane postaci. I czasem są to rzeczy, których nie umie lub nie chce powiedzieć wprost. Zawsze jednak należy pamiętać o tym, żeby nie przeinterpretować i nie szukać jakichś strasznych historii na siłę. Czasem zły pan za drzewem to po prostu efekt obejrzanej w telewizji mało fortunnej bajki. Warto jednak być uważnym na to, co dziecko chce nam opowiedzieć.

A jeśli komuś się nie chce szukać i woli po prostu wydrukować prostszą (za to 'puzzlową') wersję dla maluchów, oto zupełnie darmowa, fajna graficznie wersja przygotowana przez czeską blogerkę:


* pod obrazkiem jest link, pod którym można ściągnąć wersję 'printables' na dwóch stronach A4.

I ściągawka dla tych, którzy zastanawiają się jakich emocji szukać w gazetach ;)


Emocje podstawowe są odczuwane i rozpoznawane przez wszystkich ludzi, niezależnie od kultury, w której zostali wychowani. 
Inne, których możemy poszukiwać do naszych zabaw, to na przykład: euforia, duma, ulga, wzruszenie, zachwyt, zainteresowanie, zakłopotanie, zawstydzenie, zazdrość, ból, gniew, żal, zniecierpliwienie, trema, zadowolenie, zdziwienie.


Have fun! :)

Kreatywne podejście do arbuza

A gdyby tak zjeść arbuza zupełnie inaczej niż zwykle?
Na przykład tak:


Źródło: nieznane

Albo tak:




Źródło: cutestfood.com

W połączeniu z melonem można stworzyć bardzo apetyczną kompozycję szaszłykową:


Źródło: parents.com

Albo zrobić sobie powtórkę z wakacji ;) 


Źródło: watermelon.org

Jak wycinać? Na przykład wycinakiem, na przykład Fackelmanna (ten znam, dlatego akurat ten wymieniam, ale każdy inny będzie pewnie równie dobry):


Można nim wycinać wzory we wszystkich innych twardych owocach i warzywach pokrojonych na grubsze plasterki, a także np w szynce, czy serze. 
Próbowałam kiedyś uatrakcyjnić w ten sposób sałatkę świąteczną poświęcając mnóstwo czasu na żmudne wycinanie serowych serduszek i szynkowych gwiazdek, ale po dodaniu majonezu i wymieszaniu całości cały efekt totalnie zniknął. I nikt zupełnie nie zauważył mojej czasochłonnej innowacji ;)
Niemniej w przygotowaniu dekoracji do potraw czy posiłków dla 'niejadków' uważam, że to bardzo ciekawy gadżet.
Podobnie jak wycinaki do chleba, foremki do jajek sadzonych, formy silikonowe do ciastek, babeczek i czekoladek... ale o tym innym razem ;)



Jak uporządkować kolekcję resoraków

Jeśli jesteś Rodzicem Chłopca, to z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że albo już masz, albo niedługo będziesz mieć 'problem' z porażającą ilością małych autek leżących wszędzie, a już zwłaszcza tam, gdzie leżeć nie powinny. W sumie nie ma się co dziwić - nie jest łatwo zapanować nad ogromną kolekcją małych resoraków.
Jak żyć, panie premierze? ;) A no na przykład tak:



Źródło: blog.landofnod.com


Źródło: nieznane

Tak naprawdę jedyne czego potrzebujemy to listwa magnetyczna. Taka jak na przykład GRUNDTAL z IKEA:

Kosztuje 49 zł i ma 40 cm długości. Jej pierwotnym przeznaczeniem jest przechowywanie noży kuchennych, ale who cares ;)



Zabawka jak malowana

Pewnie większość osób widziała już maskotki tworzone na podstawie rysunków dziecięcych, przez Child's Own Studio (Wendy Tsao):












Gdyby ktoś chciał  pooglądać więcej: http://www.flickr.com/photos/childsown/sets

Ale nie każdy wie, że Child's Own Studio nie jest jedyną firmą realizującą tego typu projekty. Nie każdy też wie, że manufaktura pani Tsao miała w pewnym momencie tyle zleceń na wiele miesięcy naprzód, że przestała przyjmować nowe. Z tego samego powodu poprosiła też aby przestać polecać jej firmę w portalach społecznościowych. Na swojej stronie odsyła do innych autorów w różnych częściach świata, którzy realizują podobne projekty. Wśród nich jest między innymi:

Węgierskie doodliesoftie:










No po prostu łał!




Pierwsze Święta?

A może upamiętnić je w ten sposób? :)


Sposoby są dwa:
1. Smarujemy rączkę/stópkę dziecka klejem, odbijamy na bombce, potem posypujemy brokatem.
2. Odbijam rączkę/stópkę na poduszce z bezbarwnym tuszem do embossingu, odbijamy na bombce,  posypujemy pudrem do embossingu i podgrzewamy tak, aby puder rozpuścił się tworząc błyszczącą, trwałą powierzchnię.

Ze względów bezpieczeństwa polecam bombki akrylowe lub styropianowe. Te tradycyjne, szklane, mogłyby w niebezpieczny sposób ulec destrukcji przy zbyt dużym entuzjazmie małego człowieka.

Źródło: etsy.com

Słoik pełen snów

Kolejny uroczy "sposób na twórcze dziecko" - słoik pełen snów :) Możemy wspólnie zapisywać nasze sny każdego ranka i wspólnie, w jeden specjalny dzień w roku wspólnie je wszystkie odczytywać sprawdzając ile z nich wciąż jeszcze pamiętamy.
Można stworzyć też słoik z marzeniami.
Albo z dobrymi życzeniami... I losować jedno każdego dnia rano, tak na dobry dzień :)
Albo z planami na wakacje...
 Albo z najzabawniejszymi powiedzonkami naszego dziecka.
Albo pomysłami na zabawy, które można by losować w chwilach nudy.
Albo z chwilami, które wywołały nasz uśmiech. I zbierać je przez cały rok, otworzyć w Sylwestra lub Nowy Rok i przypomnieć sobie mnóstwo pięknych momentów.
Albo... z czym tylko przyjdzie nam do głowy :)


Źródło: weheartit.com
 

Copyright © 2009 Ta-daam! All rights reserved.
Converted To Blogger Template by Anshul Theme By- WooThemes