A jeśli chcemy poćwiczyć 'na sucho'? Na rynku jest kilka mniej, lub bardziej udanych propozycji gier, w których możemy układać postacie z różnymi minami, albo nazywać emocje przedstawione na kartach ze zdjęciami lub rysunkami dzieci. Jest też gra, w której emocje przedstawione są przez zwierzęta znajdujące się w różnych sytuacjach - tę wersję, przyznam, nie bardzo rozumiem, a już zwłaszcza nie kumam czemu szczurek stojący przy pułapce z umieszczonym na niej kawałkiem sera wyobraża zamyślenie. Że niby waha się czy zaryzykować i dziabnąć ten ser? No ok, można i tak w sumie.
Poza bardzo zróżnicowanymi walorami estetycznymi wszystkie te pozycje mają jedną zasadniczą wadę - są dosyć drogie. A ja, jeśli mam już wyłożyć stówę, czy trochę więcej na grę, to chciałabym żeby była na przykład fajnie dopracowana graficznie. Albo miała w sobie coś 'niepodrabialnego', czego nie jestem w stanie stworzyć sama.
A grę w emocje każdy z powodzeniem może stworzyć sam. Wystarczy na przykład pogrzebać trochę w starych magazynach (w prasie, znaczy się, nie w budynkach służących do przechowywania nadwyżek produktowych :P) i wyszukać zdjęcia, na których ludzie wyrażają różne emocje. Upraszczając kosmicznie możemy przyjąć, że najwięcej szczęśliwych ludzi znajdziemy w ekskluzywnych magazynach dla kobiet, zaś najwięcej smutnych, przerażonych, zawiedzionych, rozczarowanych, itd itd - w tabloidach ;) Kiedy już znajdziemy odpowiednie zdjęcia, wystarczy nakleić je na tekturkę, z drugiej strony podkleić jakimś ładnym papierem (świetnie nadaje się papier do scrapbookingu, może być też taki do pakowania prezentów) i zaczynamy zabawę w wymyślanie. "Jak się czuje ta pani na zdjęciu?", "O czym myśli ten pan?", "Czemu ta pani jest smutna? Jak myślisz, co się stało?", "Co tak wystraszyło tego pana?".
Przy okazji takich zabaw często możemy dowiedzieć się mnóstwo ciekawych rzeczy o własnym dziecku - o tym co je złości, czego się boi. Dzieciaki często bowiem przenoszą własne emocje na omawiane postaci. I czasem są to rzeczy, których nie umie lub nie chce powiedzieć wprost. Zawsze jednak należy pamiętać o tym, żeby nie przeinterpretować i nie szukać jakichś strasznych historii na siłę. Czasem zły pan za drzewem to po prostu efekt obejrzanej w telewizji mało fortunnej bajki. Warto jednak być uważnym na to, co dziecko chce nam opowiedzieć.
A jeśli komuś się nie chce szukać i woli po prostu wydrukować prostszą (za to 'puzzlową') wersję dla maluchów, oto zupełnie darmowa, fajna graficznie wersja przygotowana przez czeską blogerkę:
* pod obrazkiem jest link, pod którym można ściągnąć wersję 'printables' na dwóch stronach A4.
I ściągawka dla tych, którzy zastanawiają się jakich emocji szukać w gazetach ;)
Emocje podstawowe są odczuwane i rozpoznawane przez wszystkich ludzi, niezależnie od kultury, w której zostali wychowani.
Inne, których możemy poszukiwać do naszych zabaw, to na przykład: euforia, duma, ulga, wzruszenie, zachwyt, zainteresowanie, zakłopotanie, zawstydzenie, zazdrość, ból, gniew, żal, zniecierpliwienie, trema, zadowolenie, zdziwienie.
Have fun! :)


No Response to " Gra w emocje "
Prześlij komentarz